Szukasz psychologa sportu lub pracy w Krakowie? Pomoc masz w zasięgu ręki w naszym gabinecie!

ZADBAJ O SWOICH BLISKICH, A ONI ZADBAJĄ O CIEBIE

Czasami trudno w to uwierzyć, zwłaszcza jeżeli tkwisz w małżeństwie, gdzie uczucie wygląda na mocno już wystygłe albo też toczy się nieustająca wojna: jeśli z rodziną czujesz się obco: jeżeli Twoje dzieci są z Tobą w ostiym konflikcie. Wiem to na pewno: poza nielicznymi wyjątkami) dowartościowanie bliskich osób zmienia sytuację na lepsze. Chcę Ci zaproponować parę – zresztą dość oczywistych – sposobów, jak to robić. Z jednym zastrzeżeniem: żadnego fałszu, bo wtedy najbardziej finezyjne metody nie skutkują.

Nawet w bardzo wrogich układach są lepsze momenty, kiedy ciepło myślisz o drugiej osobie, czujesz, jak ważna jest dla Ciebie, coś Ci się szczególnie sposobało albo Cię ujęło. Nie chodzi o manipulację, tylko o ujawnianie pozytywnych rzeczy, które przychodzą Ci do głowy, a które dotąd miałeś w zwyczaju zachowywać dla siebie.

Do oczywistych wyjątków należą osoby uzależnione od substancji chemicznych, których przeżywanie może być tak zdominowane przez alkohol czy narkotyki, że oddziaływanie psychologiczne bywa bezcelowe.

Maszę się tu pochwalić najmniej pracochłonnym sukcesem, jaki odniosłam w poradni rodzinnej. Przyszła do mnie pani po pięćdziesiątce, o dość przeciętnej powierzchowności i pokaźnej tuszy. Skarżyła się, że mąż zaczął znikać z domu, prawie z nią nie rozmawia, burczą tylko na siebie i obrzucają się pretensjami. Doradziłam jej, żeby go czasem pochwaliła, powiedziała coś miłego, zatroszczyła się trochę o niego (z zastrzeżeniem jak wyżej). Pani zniknęła i pojawiła się znowu po pół roku, tym razem w sprawie konfliktów z dorosłą córką, zresztą niezbyt głębokich. Przy okazji opowiedziała mi o czymś, co zakrawało niemal na cud: zastosowała się do moich wskazań i mąż zupełnie się odmienił. Znów przesiaduje w domu, jest gizeczny i miły, powtarza, że ją kocha, i… nosi na rękach.

Może zechcesz skorzystać z podobnych sposobów dowartościowania swoich bliskich? Pizede wszystkim mów im rzeczy dobre i miłe, kiedy tylko przyjdą Ci na myśl. Najpierw będą może nieufni, może pomyślą, że coś chcesz za to uzyskać albo zatuszować jakieś swoje przewinienie (żonom w pierwszej kolejności przychodzi do głowy, że skoro mąż jest taki podejrzanie miły i prawi komplementy, to pewnie wykonał skok w bok). Ale po pewnym czasie zobaczysz, jacy są uszczęśliwieni.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.