Szukasz psychologa sportu lub pracy w Krakowie? Pomoc masz w zasięgu ręki w naszym gabinecie!

UDANY ZWIĄZEK, CZYLI – PSYCHONEUROIMMUNOLOGIA

Wewnętrzna zależność między systemem nerwowym, immunologicznym i psychiką nie jest obecnie dla medycyny niczym nowym. Dalsze badania nad tą zależnością są prowadzone przez dziedzinę medycyny zwaną psy- choneuroimmunologią.

Na pierwszy rzut oka trudno jest dopatrzyć się związku między słuchaniem muzyki a stanem naszego systemu immunologicznego. Jednak na przykładzie jednego z neurotransmi torów, tak zwanych endorfin, których zwiększone wydzielanie powoduje muzyka, można ów związek doskonale zbadać i udowodnić. Zajmujący się tą dziedziną dr Escher Josef (1994) ze Szwajcarii stwierdził, że kiedy ludzie słuchają muzyki, następuje intensyfikacja wytwarzania niektórych przeciwciał. Także inne badania dowodzą, że muzyka uodparnia człowieka na działanie negatywnych bodźców. Stosując Musica Medica w szpitalach stwierdziliśmy, że rany u chorych goją się szybciej, a stany infekcyjne – trwają krócej.

Jeśli muzycy przez dłuższy czas nie mogą „obcować” ze swoim instrumentem, pogarsza się w widoczny sposób ich samopoczucie, a niekiedy nawet popadają w depresję. Uniemożliwienie im dostępu do instrumentu, który w ciągu wieloletnich codziennych ćwiczeń ich stymulował i z którym się już niejako „zrośli”, daje objawy bardzo podobne do tych, jakie można zaobserwować u ludzi, którzy nagle przestali brać narkotyki. Reakcje ciała są dokładnie takie, jak w czasie kuracji odwykowej u narkomanów. Wynika to z tego, że nasz organizm sam jest „producentem” naturalnych narkotyków wewnętrznych, między innymi endorfin, które są wytwarzane w mózgu i w rożnych innych częściach ciała, na przykład w jelitach (w których znajduje się tak zwany „drugi mózg” – emocjonalny).

Istnieje odrębna dziedzina nauki – psychoneuroimmunologia – która zajmuje się powiązaniami między psychiką (i związanymi z nią emocjami), systemem układu nerwowego i systemem immunologicznym. Obecnie dokładnie już wiadomo, że te trzy układy są ściśle powiązane i wzajemnie na siebie oddziaływują. Fakt ten przyjmie bez powątpiewania każdy, kto choć raz był chory i doświadczył towarzyszącego temu stanowi złego samopoczucia psychicznego. Związek ów działa także w drugą stronę, to znaczy, kiedy przeżywamy na przykład stres lub też innego rodzaju dyskomfort psychiczny, wówczas znacznie łatwiej zapadamy na choroby atakujące nasze ciało.

Te wzajemne zależności, mimo że na pierwszy rzut oka niezbyt korzystne, dają w rzeczywistości możliwość wpływania na ciało bez użycia środków farmakologicznych, tylko poprzez pozytywne oddziaływanie na psychikę, co właśnie czyni muzyka. Związek między tymi układami nie ma więc tylko charakteru negatywnego, to znaczy, że jeśli jesteśmy zestresowani – to chorujemy, ale także pozytywny, czyli – jeśli nie jesteśmy zestresowani, to stajemy się odprężeni i zadowoleni i nie chorujemy.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.