Szukasz psychologa sportu lub pracy w Krakowie? Pomoc masz w zasięgu ręki w naszym gabinecie!

TEORIA ROGERSA CZ. II

Teoria osobowości Rogersa ma również pewne punkty wspólne z psychologią egzystencjalną (patrz rodział 9). Teoria ta ma charakter fenomenologiczny ze względu na to, iż Rogers kładzie silny nacisk na własne doświadczenie jednostki, na jej uczucia i wartości, na to wszystko, co określane jest jako „życie wewnętrzne”.

Teoria Rogersa, podobnie jak teoria Freuda, Junga, Adlera, Sullivana i Homey, wyrasta z doświadczeń zdobywanych w pracy terapeutycznej. Jak stwierdza Rogers, podstawowym źródłem określającym jego sposób myślenia psychologicznego jest stałe doświadczenie kliniczne w pracy z osobami, które – zgodnie z własną opinią lub opinią innych – potrzebują osobistej pomocy. Od 1928 roku przez blisko trzydzieści lat spędzam średnio od 15 do 20 godzin tygodniowo, z wyjątkiem okresu wakacji, starając się zrozumieć te osoby i pomóc im jako terapeuta […]. Te właśnie godziny i relacje z tymi ludźmi pozwoliły mi na uzyskanie niemal całego mego wglądu w sens terapii, dynamikę procesów interpersonalnych oraz strukturę i funkcjonowanie osobowości” (1959, s. 188).

W świecie psychologów Carl Rogers utożsamiany jest z metodą psychoterapii, którą stworzył i rozwijał. Ten rodzaj psychoterapii określany jest jako psychoterapia niedyrektywna lub skoncentrowana na kliencie. Zdaniem jej twórcy skuteczna terapia skoncentrowana na kliencie, prowadzona w optymalnych warunkach polega na tym, iż terapeuta potrafi wejść w głęboki osobisty i subiektywny związek z klientem, odnosząc się do niego nie jak naukowiec do obiektu swych badań ani też nie jak lekarz, który ma postawić diagnozę i wyleczyć, lecz jak osoba do drugiej osoby. Oznacza to, iż terapeuta przypisuje swemu klientowi wartość bezwarunkową, niezależną od stanu, w jakim on się znajduje, od jego zachowań lub uczuć. Polega to na tym, iż terapeuta jest szczery, nie ukrywa się za obronną maską, ale wychodzi naprzeciw swemu klientowi, wyrażając uczucia, których doznaje. Oznacza też to, że terapeuta zdolny jest wczuć się w stan swego klienta: że nie ma żadnych wewnętrznych ograniczeń, które uniemożliwiałyby mu odczuwanie i rozumienie tego, co w każdym momencie kontaktu czuje jego klient: że może w pewnym stopniu przekazać mu swe empatyczne zrozumienie. Terapeuta powinien czuć się dobrze i swobodnie, wchodząc w tego rodzaju kontakt całkowicie, nie rozważać intelektualnie, dokąd może on zmierzać, a zadowalać się stworzeniem atmosfery zapewniającej klientowi absolutną wolność bycia sobą.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.