Szukasz psychologa sportu lub pracy w Krakowie? Pomoc masz w zasięgu ręki w naszym gabinecie!

Teoria naznaczania – ciąg dalszy

Teoria naznaczania jest wykorzystywana do wyjaśniania zarówno przestępczości, jak i dewiacji społecznej. Podstawową kwestią dla tego ujęcia jest pojęcie tożsamości: nie powinien więc dziwić fakt, że teoria ta jest mocno zakorzeniona w interakcjonizmie symbolicznym. Akt dewiacyjny jest mniej ważny niż naznaczenie go jako dewiacji, co prowadzi z kolei do zmiany tożsamości i może wywołać kolejne działania dewiacyjne.

Teoria naznaczania łączy mikro- i makropoziomowe podejście do dewiacji. Definicje dewiacji należą do definicji kulturowych (makro). Jednak zastosowanie tych definicji zachodzi podczas bezpośredniej interakcji z innymi i odgrywa istotną rolę w tożsamości jednostki (mikro). Ujęcie to ułatwia spojrzenie na dewiację jako proces społeczny, a nie moralny – niektórzy ludzie potrafią wymusić na innych zgodę na własne poglądy dotyczące tego, co jest zachowaniem odpowiednim, a co nie. Teoria ta jest przydatna również w wyjaśnianiu zachowań określanych jako naruszenia norm prawnych i społecznych.

Teoria naznaczania ma jednak ograniczenia. Badania pokazały, że niektórzy przestępcy oddają się kryminalnym praktykom (np. kradzieżom w sklepach), nawet jeśli nie zostali złapani i ich tożsamość nigdy nie została poddana procesowi dewiacji wtórnej (Gove, 1980). Są również ludzie, dla których naznaczenie ich jako dewiantów staje się motorem do zmiany zachowania odbiegającego od normy. Wreszcie, więzienia i szpitale psychiatryczne pełne są ludzi (np. gwałcicieli czy zawodowych morderców), którzy znaleźli się tam dlatego, że ich zachowanie stanowi zagrożenie dla innych bądź dla nich samych, a nie dlatego, że ich działania zostały arbitralnie zdefiniowane jako naganne przez taką czy inną władzę.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.