Szukasz psychologa sportu lub pracy w Krakowie? Pomoc masz w zasięgu ręki w naszym gabinecie!

Technika swobodnych skojarzeń

Dzięki technice swobodnych skojarzeń psychoanalityk może uświadomić człowiekowi jego wewnętrzną dynamikę, jego konflikty i trudności. Po wielu posiedzeniach, które odbywają się kilka razy w tygodniu w okresie od jednego do trzech lat, człowiek zaczyna rozumieć swoje problemy i próbuje je rozwiązać.

Chociaż technika swobodnych skojarzeń jest prawdopodobnie najważniejszym sposobem poznawania człowieka, nie jest to sposób jedyny. Wielu terapeutów przypisuje dużą wagę do interpretacji snów. Sny są rodzajem przeżyć psychicznych. Pozornie wydaje się, że nie mają one większego znaczenia w życiu jednostki. Psychoanalitycy nie podzielają takiego poglądu. Według nich sny są potężnym źródłem informacji o nieświadomych konfliktach i zrepresjonowanych dążeniach. Dzięki nim jednostka może również odtworzyć wiadomości, których uczyła się wiele lat wcześniej i które całkowicie zapomniała.

Interpretacja snów nie jest jednak sprawą łatwą. Są one zakodowane w dość skomplikowanym języku, który należy rozszyfrować. Wymaga to wieloletniego terminu i doświadczenia. Podam jeden z nielicznych przykładów, który problem ilustruje. Pewien młody lekarz internista przyszedł do psychoanalityka, ponieważ przeżywał trudności związane z karierą zawodową.25 Już w czasie studiów doznał kiedyś silnego ataku lęku, który go załamał: chciał nawet przerwać naukę. Jednak dzięki pomocy terapeuty udało mu się ukończyć studia. Po skończeniu ich stał się dobrym i cenionym internistą. Gdy w szpitalu ogłoszono konkurs na odpowiedzialne stanowisko ordynatora, lekarz ten złożył podanie. W krytycznym dniu otrzymał list od dyrektora szpitala, który nie tylko poinformował go o wygraniu konkursu na kierownicze stanowisko, ale który ponadto w samych superlatywach wyrażał się o osiągnięciach młodego lekarza. List ten zamiast zadowolenia i satysfakcji wywołał atak lęku ze wszystkimi objawami fizjologicznymi. W nocy, która nastąpiła po tym krytycznym dniu, lekarz miał sen. Śniło mu się, że jedzie rowerem do domu dzieciństwa, w którym żyli jego rodzice. Krajobraz był wspaniały. Kiedy lekarz otworzył drzwi domu, czuł się wolny i silny, tak jak zawsze w czasie pracy zawodowej. Uczucia te przeraziły go, ponieważ w dzieciństwie był całkowicie zależny od matki, osoby dominującej i autokratycznej, nie znoszącej żadnego sprzeciwu. Zaczął bać się, że jako człowiek całkowicie niezależny i mocny zostanie zlekceważony przez rodziców. Próbował stłumić swoją autonomię, aby go nie wyrzucono z domu. Czuł się obecnie tak samotny jak ktoś, kto znalazł się na Biegunie Północnym, tysiące kilometrów od najbliższej osady ludzkiej. Gdy przechodził przez puste pokoje domu, zauważył w nich napisy typu „wytrzyj nogi” lub „umyj ręce”. Był to sen równie niezwykły, co ponury.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.