Szukasz psychologa sportu lub pracy w Krakowie? Pomoc masz w zasięgu ręki w naszym gabinecie!

Sądzenie jako czynność psychiczna u Twardowskiego

Kto sądzi (jak Brentano), że całość rzeczywistości rozpada się na zjawiska psychiczne i fizyczne, ten zmuszony jest zaliczyć przedmioty tego rodzaju jak przedstawienia i sądy do jednej z tych dwu klas. Każdy zgodzi się na uznanie przedstawiania i sądzenia za czynności psychiczne, jednak nie wszyscy zgodzą się z uznaniem ich wytworów za coś psychicznego. Koncepcja czynności i wytworów powstała właśnie w celu odgraniczenia sfery psychicznej od strefy logicznej. Dla uniknięcia konsekwencji psychologizowania pojęcia i sądu wprowadza Twardowski nowy rodzaj przęd li Psychika i poznanie miotów: przedmioty logiczne. W rozdziale poświęconym antypsychologistycznym tendencjom w myśli Twardowskiego pokazaliśmy, że nigdy nie uznał on „przedmiotów logicznych” za całkowicie niezależne od sfery psychicznej. Nie nazywał ich wprawdzie psychicznymi, oddzielał też zdecydowanie przedmiot psychologii od przedmiotu logiki, to jednak samodzielność owych tworów logicznych do końca wydawała się Twardowskiemu jedynie pozorna. Jasno widział przyczyny owej pozornej samodzielności i ich świadomość nie pozwoliła mu na całkowite usamodzielnienie owej dziedziny „trzeciej sfery bytu” czy „trzeciego świata” – według nowszej terminologii Poppera22. Owa trzecia w stosunku do zjawisk psychicznych i fizycznych sfera bytu nigdy nie zyskała w ujęciu Twardowskiego pełnej samodzielności.

Sądzenie uznaje Twardowski za czynność psychiczną, badaną przez psychologię, zaś sąd – wytwór tej czynności, za przedmiot logiki i epistemologii, badany przez każdą z tych nauk w innym aspekcie. Teoria poznania nie jest teorią poznawania ani też psychicznym opisem wszystkich aktów przedstawiania i sądzenia. Niemniej jednak Twardowski nie zaprzecza powiązaniu teorii poznania, logiki i psychologii. Sądem – wytworem czynności sądzenia, którą zajmuje się psychologia, interesują się teoria poznania i logika. Ponieważ obie zajmują się prawdziwością sądów – niektórzy skłonni są utożsamiać te dwie różne nauki.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.