Szukasz psychologa sportu lub pracy w Krakowie? Pomoc masz w zasięgu ręki w naszym gabinecie!

Psychologia nie może ignorować środowiska obiektywnego

Następnie jednak Lewin uznaje słuszność tego zarzutu. Jednakże jest prawdą, że jeśli z danej teorii można wysnuć przewidywania i potwierdzić je eksperymentalnie, to potwierdzenie takie stanowi bardziej oczywisty sprawdzian adekwatności teorii. Różnica zdaje się polegać na tym, że dane empiryczne na ogół umożliwiają zastosowanie różnych interpretacji i klasyfikacji, a zatem zwykle łatwo jest wymyślić różne teorie wyjaśniające je [wyróżnienie nasze] (1951, s. 20).

W wyróżnionej części ostatniego zdania Lewin sam uzasadnił, dlaczego wyjaśnienia post factum są krytykowane i dlaczego rygorystyczna metodologia naukowa wymaga, aby przewidywania empiryczne formułować zawczasu, jeśli mają one na celu przetestowanie teorii.

Psychologia nie może ignorować środowiska obiektywnego. Ten zarzut przeciw lewinowskiej teorii pola wysunęli Leeper (1943), Brunswik (1943) i Tolman (1948). Ich argumentacja przedstawia się następująco. Przestrzeń życiowa nie jest zamkniętym systemem psychologicznym. Z jednej strony na przestrzeń życiową wpływa świat zewnętrzny, a z drugiej strony przestrzeń życiowa wywołuje zmiany w świecie obiektywnym. Aby móc dysponować adekwatną teorią psychologiczną, niezbędne jest więc sformułowanie „zbioru zasad, według których takie a takie konfiguracje indywidualnej i grupowej przestrzeni życiowej wytworzą takie a takie zachowania, [oraz] zbioru zasad, zgodnie z którymi zmienne niezależne sytuacji środowiskowej oraz dana struktura osobowości wytworzą takie a takie przestrzenie życiowe – wewnętrzną i zewnętrzną” (Tolman, 1948, s. 3-4). Tolman jest przekonany, że najpoważniejszym brakiem teorii Lewina jest nieuwzględnienie tego, w jaki sposób środowisko zewnętrzne powoduje zmiany w przestrzeni życiowej. Niesformułowanie takich zasad oznacza, że teoria pola opracowana przez Lewina wpada w pułapkę subiektywizmu, z której może się ratować jedynie przez odwoływanie się do intuicji. Innymi słowy: trzeba domyślić się intuicyjnie, co znajduje się w przestrzeni życiowej, zamiast wykrywać w środowisku za pomocą operacji naukowych zmienne niezależnie, które wytwarzają daną przestrzeń życiową. Jeśli zna się zmienne niezależne odpowiedzialne za wytwarzanie danej przestrzeni życiowej, to można przewidywać i kontrolować przestrzeń życiową w sposób obiektywny.

Psychologia nie może ignorować środowiska obiektywnego – kontynuacja

Odpowiedź Lewina na ten zarzut składa się z dwóch części. Po pierwsze, stwierdza on, że w istocie bierze pod uwagę te aspekty obiektywnego środowiska, które wpływają na przestrzeń życiową danej osoby w danym czasie (1951, s. 57 i n.). Istotnie zdaje się nie ulegać wątpliwości, że gdy Lewin i jego współpracownicy przeprowadzali badania, to określali dokładnie zmienne niezależne i bodźce ze środowiska niepsychologicz- nego, w taki sam w gruncie rzeczy sposób, w jaki czyni to każdy eksperymentator.

Po drugie, Lewin proponuje nową dziedzinę badań, ekologię psychologiczną, która byłaby poświęcona studiowaniu relacji między czynnikami psychologicznymi i niepsychologicznymi (1951, rozdz. VIII). Wydaje się, że głównym zadaniem tej dyscypliny ma być formułowanie przewidywań, które zmienne działające w środowisku obiektywnym prawdopodobnie kiedyś w przyszłości wpłyną na przestrzeń życiową danej jednostki. Niezależnie od tego, jak wartościowy może być ten nowy program, jeśli chodzi o przewidywanie tego, co może się zdarzyć w nieokreślonej bliżej przyszłości, to jednak nie wydaje się, aby stanowił on odpowiedź na zarzut Leepera, Brunswik i Tolmana. Autorom tym chodzi o konceptualizację czynników środowiskowych, które tu i teraz oddziałują na przestrzeń życiową. Czym są procesy mediacyjne, za których pośrednictwem fakty fizyczne i fakty społeczne są przekształcane w fakty psychologiczne?

Floyd Allport (1955) wysunął inny zarzut, który jednak wiąże się z problemem relacji między światem fizycznym a przestrzenią życiową. Allport sądzi, że Lewin myli to, co fizyczne, z tym, co psychiczne czy „fenomenologiczne” (bezpośrednio dostępne świadomości) – jak Allport woli nazywać przestrzeń życiową. W pracach Lewina przemieszczenia są czasami fizyczne, czasami „umysłowe”: granice są niekiedy rzeczywistymi barierami w świecie zewnętrznym, a niekiedy są to bariery wewnętrzne. Model Lewina plącze wewnętrzny świat fenomenologii z zewnętrznym światem fizyki, a rezultatem, stwierdza Allport, jest beznadziejny bałagan. Allport sądzi, że taki bałagan jest nieunikniony, jeśli przyjmuje się sposób podejścia oparty na teorii pola – zbyt wielka jest bowiem pokusa, by włączyć do tego samego pola czynniki umiejscowione wewnątrz osoby (fenomenologia) i czynniki działające poza nią (fizykalizm). Jedynie utrzymując odrębność pojęciową obu tych zbiorów czynników, można wykryć prawa rządzące ich interakcją.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.