Z CZYM MOŻNA MIEĆ KŁOPOTY? CZ. II

Drugi sposób polega na tym, żeby przed każdą lekcją czy odrabianiem zadań domowych powtórzyć sobie kilka razy na głos (jeśli się boisz, że rodzina uzna Cię za wariata, który gada sam do siebie, zrób to szeptem): ’’Angielski sam wchodzi mi do głowy”. Jeżeli jesteś zainteresowany innym językiem, wstaw go w miejsce angielskiego.

Czytaj dalej Z CZYM MOŻNA MIEĆ KŁOPOTY? CZ. II

WZAJEMNY ZWIĄZEK TEORII I BADAŃ CZ. II

Czynności badawcze przebiegają najczęściej zgodnie z wzorem nakreślonym w tej części rozdziału. Choć kroki podejmowane w procesie badawczym niekoniecznie muszą zawsze przebiegać w taki sam sposób (natura specyficznego projektu zmusza niekiedy do odstępstw), opisany poniżej model może służyć jako ilustracja sposobu prowadzenia typowych badań.

Czytaj dalej WZAJEMNY ZWIĄZEK TEORII I BADAŃ CZ. II

Koncepcja Minuchina

Nowatorskim w podejściu do rodziny, jej psychoterapii, była próba ujęcia jednostki w rodzinie i zarazem w jej kontekście społecznym. Koncepcję taką przedstawił Minuchin (1974), który wykluczył indywidualne podejście do pacjenta, zaś jego problem kazał rozpatrywać przede wszystkim w kontekście społecznym, przez pryzmat stosunków rodzinnych. Jedna z podstawowych tez tej koncepcji oparta jest na założeniu, że jednostka ludzka nie jest izolowana, lecz jest czynnym i żywo reagującym członkiem różnych grup społecznych, z których najważniejszą jest rodzina. Każda zmiana po- zycji danej osoby w otoczeniu determinuje zmianę jej osobistego doświadczenia. System rodzinny składa się z podsystemów. Podsystemami wewnątrz rodziny mogą być jednostki, diady, itd. tworzone w zależności od wieku, płci, pełnionych funkcji, zainteresowań (podsystemy małżeńskie, rodzeństwo, rodzicielskie, itd.). Każda jednostka należy równocześnie do różnych podsystemów. Podsystemy mają swoje granice, które są regułami określającymi sposoby postępowania poszczególnych osób wchodzących w skład danego podsystemu (por. Harwas-Napierała 1990 s. 93 i nn.).

Czytaj dalej Koncepcja Minuchina

Metoda badania reakcji oddechowych i oporu skóry

Metoda badania reakcji naczyniowo-ruchowych, nazywana pletysmo- graficzną. Pletysmograf (aparat do pomiaru reakcji naczyniowo-rucho- wych) został użyty w badaniach odruchowo-warunkowych po raz pierwszy przez Citowicza w 1918 r. Badanie właściwe poprzedza się wygaszeniem fal „samoistnych” w pletysmografie, które znikają zwykle po kilkakrotnym przeprowadzeniu prób. Jako bodziec bezwarunkowy zwykle stosuje się termofor z wodą gorącą lub z lodem przyłożony do ramienia osoby badanej na okres około 30 sekund. Bodziec warunkowy, najczęściej świetlny lub dźwiękowy, stosuje się na kilka – kilkanaście sekund przed zadziałaniem bodźca bezwarunkowego. Podobnie jak w metodzie ślinowej, zamiast bodźców konkretnych mogą być również stosowane ich odpowiedniki słowne.

Czytaj dalej Metoda badania reakcji oddechowych i oporu skóry

S-R jako eksperymentalne podejście do zachowania ludzkiego cz. II

W wypadku teorii S-R większość dokładnych badań nie tylko dotyczy zachowań prostych zamiast złożonych, lecz – co ważniejsze – często przeprowadza się je na takich gatunkach zwierząt, które są filogenetycznie bardzo odległe od organizmu ludzkiego i wyraźnie różnią się od niego pod wieloma istotnymi względami. Cóż warte są ścisłość i dokładne określenie szczegółów sytuacji eksperymentalnej, jeśli potem badacz jest zmuszony przyjmować wątpliwe założenie dotyczące ciągłości filogenetycznej, aby móc odnieść uzyskane przez siebie wyniki do zjawisk mających ważne znaczenie? Przekonaliśmy się już, że teoretycy S – i? są zdania, że zasady uczenia się ustanowione w laboratoryjnych badaniach nad zwierzętami muszą być potwierdzone w eksperymentach, w których badani są ludzie. Tak więc istnieje tu w zasadzie zgoda co do konieczności koordynujących badań: problem polega na tym, ile zaufania można pokładać w teorii, zanim zostanie przeprowadzona znaczna liczba takich badań.

Czytaj dalej S-R jako eksperymentalne podejście do zachowania ludzkiego cz. II

Poznajmy VI ax a Wertheimera – uczenie się całościowe

Na podstawie naszej historii koneksjonistycznej interpretacji uczenia się przypominasz sobie zapewne, że dzięki Watsonowi wzrosło znacznie zainteresowanie bardziej obiektywnymi metodami badania zachowania. Watson nie był jedynym, który kwestionował kierunek przyjęty przez wczesną niemiecką szkołę psychologii, a polegający na analizowaniu świadomości przez rozkładanie jej na części składowe (wrażenia, spostrzeżenia, wyobrażenia). Jednym z pierwszych dysydentów, występujących przeciw tej szkole, był Max Wertheimer (1880-1943): jego zarzuty były jednak inne niż u Watsona. Jak pamiętamy, Watson kładł nacisk na obiektywizm i uważał, że warto badać tylko takie zachowanie, które składa się z obserwo- walnych bodźców i reakcji. Wertheimer wystąpił przeciw analizie jako takiej. Wyrażał on pogląd, że rozkładanie całego molarnego doznania na części, czyli jednostki molekularne, niszczy jego część najważniejszą: całościowy charakter. Jego stanowisko było całkowicie zgodne z myślą zawartą w twierdzeniu, że: „Całość to coś więcej, niż suma jej części”. Badanie części, tj. izolowanych jednostek zachowania, nie jest równoznaczne z badaniem całości danego doświadczenia czy doznania. Następująca analogia – aczkolwiek Wertheimer nie posługiwał się nią – wyraża moim zdaniem dobrze jego stanowisko. Gdybyś badając słonie podzielił to badanie na części, tzn. badał nogi, tułów, ogon, skórę, kości i komórki, to prawdopodobnie dowiedziałbyś się dużo o nogach, tułowiu, głowie, ogonie, skórze, kościach i komórkach, lecz niewiele o tym, co Wertheimer uznałby za rzecz najważniejszą – o słoniach. Niemieckie słowo Gestalt, oznaczające konfigurację, kształt lub postać, określa to, co zdaniem Wertheimera należy wziąć pod uwagę, aby badania nad uczeniem się miały sens. Posługiwanie się przez niego tym terminem sprawiło, że zapoczątkowany przez Wertheimera sposób podejścia zyskał sobie miano „psychologii postaci”, a później „poznawczej teorii pola”, co odnosiło się do współoddziaływania wielu sił na zachowanie jednostki w każdym momencie (Lewin, 1951).

Czytaj dalej Poznajmy VI ax a Wertheimera – uczenie się całościowe

Proaktywne i reaktywne właściwości działania genów

Jednakże brak ich na ogół w zachowaniach ludzi dorosłych. Oczywiste jest więc, że u człowieka, jako u gatunku, mamy do czynienia z sekwencją rozwojową, która polega na odstępowaniu od sztywności i natychmiastowości wzorców reakcji. Fakt, iż doświadczenie- jest – zwłaszcza u organizmów na wyższych szczeblach ewolucji – konieczne do rozbudowania nie w pełni ukształtowanych lub odpornych na wpływ środowiska mechanizmów, ściśle wiąże się z drugą ogólną właściwością tych mechanizmów, istotną dla kształcenia. Doświadczenie – które jest konieczne, by owe wstępnie zaprogramowane mechanizmy rozwinęły się w pełni – aby było skuteczne, musi spełnić dwa kryteria. Po pierwsze, musi wystąpić w określonych przedziałach czasowych, w których organizm jest szczególnie wrażliwy na odpowiednie bodźce. Po drugie, doświadczenie nie może być jakimkolwiek doświadczeniem. Musi być w określony, szczególny sposób dostosowane do zadania rozwojowego, jak również do danego gatunku. Prace Krecha i innych badaczy sugerują, iż doświadczeniami najbardziej skutecznymi ze względu na rozwój niepełnych, wstępnie zaprogramowanych mechanizmów adaptacyjnych są po prostu te bodźce i reakcje, które składają się na takie zachowania, które właśnie powinny się rozwinąć. Zwykle bodźce tego typu występują w sposób naturalny w środowisku organizmu. Dla przykładu, u młodych ptaków uczenie się latania oznacza ćwiczenia rozkładania skrzydeł i machania nimi: dla młodych szczurów uczenie się odnajdowania drogi przez tunele czy przejścia i pokonywania różnych przeszkód oznacza ćwiczenie się w eksploracji przedmiotów w trójwymiarowej przystrzeni: u dzieci uczących się mowy „niezbędne bodźce zapewnia po prostu słuchanie mowy”I4.

Czytaj dalej Proaktywne i reaktywne właściwości działania genów

Powstawanie własnego „ja” – dalszy opis

Obraz samego siebie jest składową częścią osobowości i charakter tego obrazu decyduje w dużym stopniu o samopoczuciu jednostki i jej stosunku do otaczającego świata. Obraz negatywny wywołuje niepokój, lęk i różne objawy nieprzystosowania. Obraz pozytywny daje pewność siebie, równowagę emocjonalną, przychylny stosunek do innych, lepsze kontakty z ludźmi, lepsze wyniki w nauce. Ponieważ uważa się, że pojęcie samego siebie jest rzeczą nabytą, w wypadku zaburzeń osobowości stosuje się terapię zmierzającą do poprawy obrazu samego siebie na’lepszy. B. R. McCandless (1967, s. 196-197) twierdzi, że jeżeli człowiek zmieni na lepsze pojęcie o sobie samym i jeżeli to polepszenie wpłynie na zwiększenie akceptacji innych i przez innych, wówczas nowy przyjemniejszy świat otworzy się przed tym człowiekiem. Badania prowadzone w tej dziedzinie potwierdzają, że samoakceptacja idzie w parze z tolerancją innych, z sympatią i życzliwością dla innych, że osoba, która akceptuje siebie, widzi świat przyjaźniejszym i życzliwszym niż osoba odrzucająca samą siebie.

Czytaj dalej Powstawanie własnego „ja” – dalszy opis

Wrodzone cechy temperamentu

Na przykład H. Kaja57, przeprowadzając wieloaspektową analizę uwarunkowań tzw. trudności wychowawczych, stwierdził, iż związki między nimi a typami układów nerwowych u dzieci są nadzwyczaj złożone. Przedstawimy niektóre z wniosków szczegółowych, opartych na szerokim materiale empirycznym (badaniem objęte były dzieci w wieku od 7 do 16 lat: przebadano ogółem 891 przypadków, w tym 419 dzieci zgłoszonych do poradni i 472 uczniów szkoły podstawowej). Okazało się, iż dzieci trudne wychowawczo, o słabym typie układu nerwowego, częściej niż dzieci o silnym typie wykazywały obniżoną aktywność umysłową (różnica istotna statystycznie, p

Czytaj dalej Wrodzone cechy temperamentu

IDEOLOGIA SEKSIZMU

Zmiany w tradycyjnym pojmowaniu ról mężczyzny i kobiety nie dokonały się bez walki. Wcześniejsze praktyki były odzwierciedleniem przekonań, które później określono jako seksizm – pogląd, iż jedna płeć (zwykle żeńska) jest gorsza od drugiej. Seksizm jest podobny do rasizmu, ponieważ dotyczy całej kategorii osób, opiera się na cechach fizycznych oraz ogranicza społeczne i ekonomiczne możliwości pewnej grupy społeczeństwa.

Czytaj dalej IDEOLOGIA SEKSIZMU