Szukasz psychologa sportu lub pracy w Krakowie? Pomoc masz w zasięgu ręki w naszym gabinecie!

OKRESY KRYTYCZNE W ROZWOJU CZ. II

W związku z tymi zastrzeżeniami i w świetle najnowszych badań, m.in. z zakresu referowanych już przez nas badań nad rolą wczesnych doświadczeń w rozwoju, wprowadzono nowe pojęcie okresów krytycznych, którego nie wiąże się już jednostronnie z procesem dojrzewania. „Hipoteza o istnieniu okresów krytycznych bywa – jak pisze M. Przełącznikową (1973, rozdz. III) – interpretowana w psychologii rozwojowej albo w sposób skrajny, absolutny, albo w sposób umiarkowany, relatywny. W pierwszym przypadku zakłada się, że dany rodzaj bodźców wywołuje głębsze zmiany w zachowaniu się osobnika wyłącznie w określonym, stałym przeciągu czasu: gdy mija okres krytyczny, jednostka staje się niewrażliwa na określone pobudzenia. W drugim przypadku uważa się, że okres krytyczny jest tylko okresem maksymalnej czy też optymalnej podatności, to znaczy ta sama kategoria bodźców wywiera w innych okresach życia znacznie słabszy wpływ na jednostkę, jakkolwiek jakieś oddziaływanie tych bodźców istnieje nadal”.

W tym drugim rozumieniu używa się raczej wyrażenia okres sensy t y w-n y, które coraz bardziej – zdaniem J. M. T a n n e r a29 – wypiera termin „okres krytyczny”, gdyż dokładniej przedstawia najczęstsze rzeczywiste sytuacje.

Badania empiryczne potwierdzają istnienie takich okresów, optymalnych dla rozwoju poszczególnych funkcji, zarówno w sferze emocjonalno- -społecznej, co wskazywaliśmy pr-zykładowo na wynikach badań nad wdrukowaniem i nad genezą emocji, jak i w sferze intelektualnej, z czym m.in. wiąże się rozróżnienie stadiów rozwojowych (por. III, E). Z punktu widzenia praktyki pedagogicznej specjalnie ważna jest odpowiedź na pytanie o istnienie okresów sensytywnych dla uczenia się dziecka w szerokim znaczeniu tego słowa, tj. nie tylko nauki szkolnej, lecz nabywania przez dziecko różnorakich doświadczeń i ćwiczenia różnych funkcji i czynności. Z badań eksperymentalnych i obserwacji rozwoju dzieci wiemy, że zarówno przedwczesne, jak i zbyt późne uczenie się i ćwiczenie nie dają pożądanego efektu. „Przedwczesne uczenie się i ćwiczenie na ogół wywołuje więcej szkody niż pożytku, bo trafia na niedojrzały jeszcze organizm oraz na brak zainteresowania daną czynnością wskutek niedostatku uprzedniego doświadczenia. Przy ćwiczeniu opóźnionym w stosunku do możliwości rozwojowych dziecka napotykamy innego rodzaju trudności, np. utrwalone infantylne nawyki, które dziecko niechętnie przełamuje na korzyść nowych form zachowania. Tak na przykład ograniczenie samodzielności dziecka w wieku poniemowlęcym doprowadzą do tego, że jest ono przez długi czas niezaradne w sytuacjach życia codziennego, chociaż mogło wyuczyć się z łatwością czynności samoobsługowych, traktowanych przez nie w swoim czasie jak zabawa” (Przełącznikową, 1973, rozdz. III,3).

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.