Szukasz psychologa sportu lub pracy w Krakowie? Pomoc masz w zasięgu ręki w naszym gabinecie!

OBECNY STATUS I OCENA ROGERSA CZ. II

Już wcześniej zwróciliśmy uwagę, iż poglądy teoretyczne Rogersa, podobnie jak poglądy Freuda, Junga, Adlera, Horney i Sullivana, wywodzą się z jego doświadczeń w pracy z ludźmi z zaburzeniami emocjonalnymi. Jednakże między Rogersem a pozostałymi teoretykami z doświadczeniami klinicznymi istnieje jedna istotna różnica. Od 1940 roku Rogers zajmował stanowisko profesora psychologii na Uniwersytecie Stanowym w Ohio i czuł się związany przede wszystkim z psychologią akademicką. Nie jest to tajemnicą, iż awans i prestiż zawodowy w środowisku uniwersyteckim jest w dużej mierze wynikiem własnej aktywności badawczej i aktywności własnych studentów. Poza tym psycholog uniwersytecki musi stawiać czoła wymagającym i krytycznym ocenom swych kolegów. Liczba i jakość publikacji Rogersa, liczba jego studentów oraz odznaczenia przyznane mu przez jego kolegów psychologów świadczą, iż Rogers odniósł ogromny sukces w środowisku akademickim. Był on jednym z trzech pierwszych psychologów wytypowanych do Nagrody za Wybitne Osiągnięcia Naukowe przyznanej w 1956 roku przez Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne. Z drugiej strony, mimo swych wieloletnich związków ze środowiskiem akademickim, Rogers nie był z nich zadowolony i ostro krytykował tradycyjne struktury uniwersyteckie. Według jego opinii szedł on własną drogą i – o ile to było możliwe – nie poddawał się naciskom i polityce prowadzonej przez wydziały uniwersyteckie.

Głównym zarzutem stawianym przez wielu psychologów teorii Rogersa jest to, iż opiera się ona na naiwnym typie fenomenologii (patrz na przykład Smith, 1950). Istnieje wiele dowodów wskazujących, że czynniki nieświadome wywierają wpływ na zachowanie oraz że to, co dana osoba mówi o sobie, zafałszowane jest przez różnego rodzaju oszustwa i mechanizmy obronne. Powszechnie wiadomo, iż samoopisy nie są wiarygodne nie tylko dlatego, iż ludzie mogą mieć na celu oszukanie osób, do których je adresują, lecz także dlatego, iż nie znają oni całej prawdy o sobie samych. Rogers krytykowany był za lekceważenie znaczenia nieświadomości, której ogromny wpływ na zachowanie udokumentowany został przez badania psychoanalityczne prowadzone przez okres ośmiu dziesięcioleci. Rogers sądził, iż nie ma potrzeby zagłębiania się w interpretację i w zawiłą, obszerną analizę snów ani też zgłębiania, warstwa po warstwie, kolejnych pokładów psychiki. Jednostka, jego zdaniem, odsłania się w tym, co sama mówi o sobie.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.