Szukasz psychologa sportu lub pracy w Krakowie? Pomoc masz w zasięgu ręki w naszym gabinecie!

Nauczanie zindywidualizowane – dalszy opis

Nasze rozważania w rozdziale 12. będą miały charakter spekulatywny, jako że często będziemy wykraczać poza dane, jakimi dysponujemy. Dla naukowca „trzymanie się danych” jest zasadą podstawową, przestrzeganą z pełnym nabożeństwem: dla nauczyciela szkolnego przestrzeganie tej zasady nie jest możliwe. Bardzo niewiele zostałoby z naszego nauczania, gdybyśmy robili w klasie wyłącznie to, co w sposób jednoznaczny dałoby się wesprzeć danymi badawczymi. Musimy, rzecz jasna, być przezorni i starać się roztropnie stosować wywodzące się z teorii nauczania reguły, nawet gdyby były one prowizoryczne i przybliżone. Jednak musimy też być śmiali: musimy mieć odwagę wypróbować własne pomysły, najprawdopodobniejsze hipotezy czy po prostu zdawać się na spontaniczną intuicję.

W rzeczywistości nie mamy wyboru, ponieważ „prawdy” na temat uczenia się i nauczania są w najlepszym przypadku półprawdami, i to w istocie swej tylko prowizorycznymi. Jednak powoli, lecz pewnie, coraz lepiej będziemy rozumieli naturę interakcji między uczniami, uczeniem się i nauczaniem: przekonasz się, że logiczna teoria nauczania – mimo iż sama nieco kuleje – niezwykle Ci w tym pomoże.

W rozdziale tym będziemy więc pamiętać, że wypracowana przez nas 157 teoria nauczania ma charakter jedynie tymczasowy. Nie będziemy się przejmować, że nie stanowi ona prawdy absolutnej: wystarczy nam, że jej reguły pozwolą nam sformułować właściwe i dające się sprawdzać pytania, które mimo swej prowizorycznej natury zwiększają, przynajmniej obecnie, nasze szanse na optymalizację nauczania każdego ucznia z osobna.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.